29.01.2014

Kolejne denko.

Halo :)

Dzisiaj kolejne denko, którego nie było już bardzo dawno, jakoś zawsze wyrzucam opakowania po zużyciu produktu i zapominam potem co to było, nie wspominając już o tym, że nie robię zdjęć zdenkowanych kosmetyków.
Post odwlekałam również długo ze względów czasowych. 



1) Biovax - dwufazowa odżywka bez spłukiwania do włosów przetłuszczających się.
Mogłabym ją kupić ponownie chociażby ze względu na sam zapach.. :)) Przyjemny bardzo i umilający życie moim włosom ;)

2) Nivea energy fresh - antyperspirant.
To już kolejna buteleczka i jak zwykle mnie nie zawiodła.
Ostatnio porzuciłam zapach trawy cytrynowej na rzecz innego, ale również Nivea. 
Jeśli chodzi o antyperspiranty to Nivea spisuje się wg mnie najlepiej i raczej przy niej pozostanę jak na razie.
Kupię ponownie.

3) Antybakteryjny korektor nr 1 Floslek:

Plusy:
- wysusza pryszcze
- dobrze maskuje wypryski
- niska cena
- świetna aplikacja dzięki małej końcówce pomaga w aplikacji punktowo
- jasny odcień idealnie stapia się ze skórą
- wydajny
- przyspiesza gojenie

Minusy:
- dosyć szybko schodzi warto mieć go zawsze przy sobie

Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, CI 77891, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Octyldodecanol, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Beeswax, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Lanolin, Tocopheryl Acetate, Parfum, Triclosan, Salicylic Acid, Methylparaben, Propylparaben, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Alpha Isomethyl Ionone 
  
Kupiłabym ponownie, jednak nie trafiłam na niego nigdzie.  

4) Alterra odżywka nawilżająca Granat i Aloes.
Być może kupię ponownie.

5) Peeling myjący Joanna - wygładzający z gruszką.
Wszystkie peelingi z tej serii niesamowicie pachną, tak jak i ten.
Drobinki są średniej grubości.
Używałam do ciała jak i twarzy.
Myślę, że kupię ponownie jeszcze nie raz.

6) Odżywka Timotei with Jericho rose.
Moja opinia jest w  linku i raczej nie mam nic do dodania.
Raczej nie kupię ponownie. 

7) Szampon Tahe
Pewnie gdyby nie cena to kupiłabym jeszcze raz. 
Miło wspominam mycie głowy nim i tą niesamowitą pianę, 
jednak trochę słabo oczyszczał.

8) Żel pod prysznic Nivea:
Nie było tutaj jego recenzji więc postaram się ją teraz krótko przedstawić.

Żel ten ma fajną gęstą konsystencję.
Dobrze się pieni, wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić na całe ciało.
Przepiękny zapach, idealnie nadający się na zimowe kąpiele, nie pozostaje jednak długo na skórze.
Nie wysusza skóry.
Wydajny i nie drogi.
Używałam już go kiedyś i kupię ponownie. 

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Glycerin, Glyceryl Glucoside, Sodium Ascorbyl Phosphate, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Sodium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polyquaternium-7, Citric Acid, Benzophenone-4, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Sodium Benzoate, Benzoic Acid, Linalool, Geraniol, Citronellol, CI 16035, CI 42090 

9) Odżywka do włosów Dove - silk & sleek

Najlepszy efekt daje w połączeniu z szamponem Dove silk & sleek, pewnie dlatego tym razem nie powaliła mnie na kolana.

Plusy:
+ ładny zapach, na prawdę bardzo przyjemny, delikatny jak większość kosmetyków Dove,
+ konsystencja nawet gęsta, niespływająca z włosów nadmiernie,
+ wygładza, lekko ujarzmia puszące się włosy, ale nie jest to efekt ''wow!''
+ włosy są miękkie i miłe w dotyku,

+ nie obciąża włosów,
+ włosy są odżywione i wyglądają lepiej, błyszczą się.


Minusy:
- poręczne opakowanie jednak trudno zużyć odżywkę do końca mimo że stoi na głowie,
- lepszy efekt daje w połączeniu z szamponem z tej samej linii,
- nie widać za bardzo ile odżywki pozostało, chyba że weźmiemy butelkę pod mocne światło (dobre i to).

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Behentrimonium Chloride, Parfum, Dipropylene Glycol, Lactic Acid, Sodium Chloride, Glycerin, DMDM Hydantoin, Amodimethicone, Disodium EDTA, PEG-7 Propylheptyl Ether, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Linalool, CI 15985, CI 19140.


10) Dezodorant w spray'u MASUMI 

Głównie daje efekt odświeżenia zapachu, nie jest antyperspirantem.
Wadą (dla wrażliwców) jest na pewno zawarty w nim Alkohol Denaturat, nie polecam używać po goleniu.
Nie widziałam go nigdzie na sklepowych półkach
i zastanawiam się czy to nie jakiś antyk. ;) 
Z chęcią bym go kupiła ponownie jednak nie mam gdzie go kupić.
Zapach bardo mi się spodobał. 



Zebrało mi się tego sporo, a nawet jeszcze więcej, ale część pominęłam.
Mam nadzieję, że dobrnęłyście do końca razem ze mną chociaż ciężko było. ;)

Trzymajcie się ciepło! ;)

7 komentarzy:

  1. Miałam dawniej odżywkę z Dove (jeszcze za czasów, kiedy namiętnie prostowałam włosy) i sprawdzała się nieźle.
    Myślę, że sprawię sobie kiedyś jakąś ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam w denku odżywkę Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe denko, chociaż muszę przyznać, że nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pięknie pachnące peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post!:)
    Trzymaj się cieplutko!


    http://jaczaandjacza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Miło mi będzie jeśli zajrzysz tutaj ponownie.
Serdecznie zapraszam! ;)
Nie zawsze komentuję, ale zawsze zaglądam na blogi komentujących i często do nich wracam jeśli mnie zainteresują.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...