07.05.2015

Odżywka wzmacniająca GARNIER FRUCTIS Oleo repair

Cześć! :-)

Znalazłam dzisiaj chwilę, żeby opisać wam moją, ostatnio ulubioną, odżywkę.
Jak widzicie, przypadłą mi tak do gustu, że kupiłam dzisiaj w biedronce kolejną butelkę jak zobaczyłam promocję (-20% na odżywki do włosów i nie tylko). 



Zużyłam już praktycznie całe opakowanie więc okazja była idealna. Widziałam w Tv, że teraz reklamują jakąś ulepszoną wersję tej odżywki, ale niestety jej nie było.

Plusy tej odżywki:
+ gęsta,
+ pięknie pachnie, włosy po niej też długo pachną,
+ odżywia włosy,
+ ułatwia rozczesywanie,
+ dobrze rozprowadza się po włosach i nie spływa z nich,
+ zawiera drogocenne ekstrakty olejków: z oliwek, awokado i karite,
+ włosy po niej są miękkie i błyszczące.

Minusy:
- mały minus za to, że po wyschnięciu włosy nie są jedwabiste w dotyku.


Skład:




Na dzisiaj to wszystko, miłego dnia! :-) 

4 komentarze:

  1. Ja miałam tylko "goodbay damage" i też była świetna :) na tą też się czaje. Jutro będę w biedronce zdaje się, więc chyba po nią sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mój ulubiony produkt do włosów. Uwielbiam jej zapach i to, co robi z moimi włosami: są śliskie, pełne życia, odbite u nasady. Ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie przepadałam za Garnierem pod względem pielęgnacyjnych produktów do ciała czy twarzy jak i włosów...aż dziwie się, że ten duet ma tyle plusów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja np. nie przepadam za Dove, ale ostatnio byłam zszokowana odżywką, mam ją na zdjęciu w poprzednim poście, niedługo napiszę recenzję. :-)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Miło mi będzie jeśli zajrzysz tutaj ponownie.
Serdecznie zapraszam! ;)
Nie zawsze komentuję, ale zawsze zaglądam na blogi komentujących i często do nich wracam jeśli mnie zainteresują.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...