Farbowanie to bardzo rozległy temat.
Dzisiaj trochę o najczęstszych błędach popełnianych podczas farbowania, które przyczyniają się do niezadowalających efektów.
Często zdarza się, że kolor różni się
u nasady, na całej długości i na końcach, dzieję się tak dlatego, że farbę
nałożono na nasadę, a zaraz potem szybko na całą długość. Pojawić się też mogą
plamy o innych odcieniach jeżeli farbę naniesiono na nierówne pasma i w różnej
ilości. Również przyczyną może być zbyt
długie trzymanie mieszaniny w miseczce przed nałożeniem na włosy, wtedy kolor źle pokrywa. Najlepiej
farba barwi po ok. 5-10 minutach zmieszania barwnika z utleniaczem, ponieważ reakcja
zachodzi wtedy najszybciej. Czas farbowania u nasady i na końcach
ma bardzo istotne znaczenie, zależy on od rodzaju włosów, koloru wyjściowego
oraz efektu jaki chcemy uzyskać. Zbyt długie lub zbyt krótkie trzymanie farby
na włosach powoduje nieoczekiwane zmiany koloru.
Mieszanina farbująca powinna być
bardzo dobrze zmieszana, tak aby nie pozostały grudki. Konsystencja powinna być
jednolita i równomiernie nakładana na poszczególne partie włosów. Dużo także
zależy od temperatury mieszaniny, zbyt ciepła może nadawać nowe odcienie i
kolory, a zbyt zimna może być za mało wyraźna.
Największym błędem jest nakładanie trwałej farby na całe włosy przy
każdym farbowaniu.
Po wykonaniu farbowania całego porostu następnym razem należy zafarbować tylko
odrost inaczej włosy niszczą się, stają się porowate i na końcach włosów kolor
robi się ciemniejszy.
Niezależny od nas ale bardzo ważny
czynnik to uczulenia na składniki farby, często kupując produkt zapomina się o alergiach, nie przeprowadza się też testów alergicznych i mogą powstawać
zmiany skórne. Bywa tak, że używając tej samej farby od lat uczulenie może
dopiero nastąpić.
Farby o odcieniu
niebieskim/fioletowym(indygo) z dużą zawartością tego barwnika nanoszone na
jasne włosy przyczynia się do zmiany ich koloru na zielony. Tutaj pomocna może
być henna. Często pomijane jest także farbowanie
wstępne, które daje ładny jednolity kolor.
Błędne są również domowe sposoby jak
farbowanie na olej, dodawanie olejków do farby, dodawanie soli, herbaty w
nieodpowiednich ilościach które zmieniają kolory farbowania.
Nie należy również myć włosów przed
koloryzacją, jeśli nie są one mocno zabrudzone, naturalny tłuszcz chroni przed
chemicznymi składnikami farby.
Przyczyną złych efektów jest też nie
zapoznanie się z instrukcją i zaleceniami producenta farby, być może nakłada
się ją na mokre lub suche włosy; złe dobranie ilości składników; itp.
Zły efekt powoduje także nakładanie ręcznika
na głowę gdyż ciepło przyspiesza zajście reakcji.
Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się uzyskać niezamierzony efekt to być może powodem był któryś z wymienionych przeze mnie.
Należą Ci się pokłony za napisanie o farbowaniu na olej :) Od początku byłam sceptyczna wobec nowego trendu, ale skusiłam się i z dozą ostrożności zafarbowałam 2 czy 3 pasemka od spodu włosów - żeby w razie czego nie było widać. Dobrze, że pomyślałam i tak zrobiłam, bo pasemka po 3 myciach (i to 2 odżywką) zrównały się z niefarbowaną resztą... Słyszałam też o blondynce, której wyszło zielonkawe coś.. Rozumiem chronienie skalpu przed farbą, ale po co nakładać olej i przeszkadzać farbie? Nie lepiej ją krócej przytrzymać?
OdpowiedzUsuńNie wiem właśnie po co takie wymyślanie, nie słyszałam nigdy od nikogo żeby w salonie u siebie robił/a farbowanie na olej :)
OdpowiedzUsuń