17.05.2013

Jsk przedłużyć trawłość zapachu perfum.



Cześć :)

Jest kilka prostych trików na to aby dłużej ,,pachnieć’’.

Po pierwsze należy psikać tam gdzie pulsuje krew, czyli nadgarstki, skóra za uszami, zgięcia w nogach i rękach. Do uwalniania zapachu  olejków potrzebne jest ciepło i dlatego te miejsca powodują intensywniejsze działanie . 

Perfumy uwalniają się wolniej pod ubraniem, czyli warto pryskać na brzuch, ramiona, dekolt. Wtedy przedłużamy trwałość nawet o kilka godzin. 

Słońce skraca czas i powoduje niejednokrotnie plamy na odzieży. Rodzaj tkaniny ubrania jest równie ważny, na naturalnych woń utrzymuje się przez kilka dni. Możecie sami sprawdzić. Moje ubrania pachną. Jednak na nich nie uwalniają się wszystkie aromaty, nie rozkwitają i mogą nawet nie pachnieć tak jak sobie tego życzymy. A i ubrania perfumujemy o wewnątrz. 

Jeśli macie w otoczeniu osobę palącą papierosy to za pewne zauważyliście jak po chwili pachną wasze ubrania no i przede wszystkim włosy.
Włosy niesamowicie chłoną zapachy, długo utrzymują i wzmacniają. Zapachy szamponów najbardziej odczuwamy jak włosy są jeszcze mokre, bo wilgoć nadaje intensywniejszą woń. Dlatego Słońce nie służy perfumom.  

Równie ważna jest nawilżona skóra, która długo utrzymuje zapachy. Olejki zapachowe reagują z naszą warstwą lipidową i pozostawia je na jej powierzchni. Sucha skóra będzie szybciej je wchłaniała. Dlatego warto po kąpieli balsamować ciało.  Aby zapach się nie zmienił poczekaj aż całkowicie się wchłonie balsam. Warto jest kupować zestawy kosmetyków tj. perfum + balsam do ciała tej samej linii. Wtedy możemy używać bez obaw, że zmieszają nam się aromaty.
Oczywiście dodatkowo nie zaszkodzi żel pod prysznic tej samej linii oraz dezodorant,
wtedy nasz ulubiony zapach się skumuluje. :)
 
Pamiętajcie, że najważniejszy jest umiar. Nikt chyba nie chce aby jego otoczenie zostało zaduszone. 

Jeśli perfumy są bardzo mocne to możemy je rozpylić w powietrzu i wejść w taką chmurkę, wtedy osiądzie on równomiernie na ciele. 

Rodzaje perfum dostosowujemy do okazji i pory dnia oraz pory roku. W ciągu dnia zapach delikatniejszy niż wieczorem. Latem perfumy bardziej orzeźwiające a mniej duszące. 


Mam zamiar jeszcze napisać wam trochę o nutach zapachowych, testowaniu perfum w sklepach, zależności zapachu od rodzaju skóry i jak wybierać. Może jeszcze coś mi się przypomni.

Pozdrawiam ;)


7 komentarzy:

  1. oj tak, włosy to jest moje ulubione miejsce na perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem uzależniona od perfum :)
    Latem mam swoje lżejsze, a zima cięższe... ale lubię mieć na sobie ten lekki zapach...
    Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naczytałam się kiedyś o tym dosyć dużo ale i tak psikam się tymi perfumami jak popadnie,zawsze zapomnę o tym gdzie najlepiej ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat odświeżyłam twoje wiadomości :))

      Usuń
  4. Eh, a ja wręcz przeciwnie. To znaczy może nie aż tak znowu totalnie przeciwnie, ale latem. Bo zawsze lubię takie lekko duszne, ciepłe i waniliowe i nie mogę się przekonać do tych orzeźwiających, więc cały rok mam coś podobnego, ale nigdy nie rześkiego.
    A co do włosów to też zauważyłam.
    Ogólnie bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, być może nie znalazłaś jeszcze ładnego lekkiego zapachu. :)
      Ja przeważnie też używam tych samych przez cały rok :) Ewentualnie dezodoranty wybieram inne :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Miło mi będzie jeśli zajrzysz tutaj ponownie.
Serdecznie zapraszam! ;)
Nie zawsze komentuję, ale zawsze zaglądam na blogi komentujących i często do nich wracam jeśli mnie zainteresują.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...