25.09.2014

Co robię by moje włosy były gładkie, miękkie i lśniące.




Często mi się zdarza, że podczas tworzenia postu na bloga mija wiele czasu zanim zdecyduję się od czego zacząć. Zastanawiam się czy ma być jakieś specjalne powitanie czy od razu ‘’prosto z mostu’’ przejść do tematu. 
Przyznaję też, że moje posty nie są tak doskonałe jak pewnie nie jednej/go z Was, ale staram się. Chcę z każdym postem, abyście byli zaciekawieni i przede wszystkim zadowoleni z tego co napisałam. 

Johann Wolfgang Goethe twierdził, że:
‘’Naj­mniej­szy włos rzuca swój cień.’’

Według mnie to święta prawda i każdy włos ułożony w jedną całość ma znaczenie. 
Co bardziej niszczy misternie ułożony kok niż sterczące kępki włosów, mocno uniesione u nasady..
Jeśli chcesz by ktoś docenił to ile czasu spędzasz w łazience przygotowując się na jakieś ważne wyjście, koniecznie musisz zadbać o każdy szczegół.

Zwykle o poranku zaczynam od umycia głowy, dwukrotnie.
Niedawno zakończyłam mój romans z Biovax. Uwielbiałam ten szampon, ale z czasem bardzo wysuszał mi włosy i lekko podrażniał. Teraz przejdzie on w spoczynek na półkę, i będzie sporadycznie używany. Przerzuciłam się więc zupełnie przypadkowo (przyznaję się, uległam promocji!), na szampon Alterra


to był strzał w 10-tkę! :)

Mam jeszcze sporo czasu i nie muszę się nigdzie śpieszyć więc od ponad dwóch tygodni, wykonuję kurację balsamem Seboradin. Po oczyszczeniu włosów i skóry głowy, wmasowuję produkt na całość i czekam około 5 minut. W między czasie możesz np. zrobić sobie śniadanie, pościelić łóżko lub co tylko chcesz. Oczywiście, balsam, po upływie czasu, spłukuję. Najpierw przecieram włosy bawełnianym ręcznikiem. Jeśli są jeszcze zbyt mokre to wyciskam je w ręcznik papierowy.


By zabezpieczyć włosy przed wysoką temperaturą, bądź innymi destrukcyjnymi i czynnikami wcieram w nie balsam prostujący LOREAL. Ilość to około zakrętki od butelki wody mineralnej.




Czasami na tym etapie wcieram też jedwab. Obecnie używam tego z Green Pharmacy. 



Następnie suszę włosy suszarką. Nigdy nie chodzę z głową w ręczniku, włosy wysychają mi wtedy nierównomiernie i zawsze sterczą na grzywce.
Zaczesuję grzebieniem, o szeroko rozstawionych ‘’szczebelkach’’, do tyłu i oddzielam grzywkę od reszty. Suszenie zaczynam właśnie od grzywki. Później reszta, przeważnie układając włosy grzebieniem ‘’pod włos’’. 

Teraz czas na nałożenie jedwabiu/silikonowej odżywki. Moje włosy potrzebują ok. 4 kropli. 




Moja rada: 
wcieraj jedwab w suche włosy,
 łatwiej wtedy kontrolować ilość
 i zapobiec przeciążeniu włosów. 


W międzyczasie włączam prostownicę. Z reguły prostuję tylko grzywkę. Rzadziej inne pasma włosów. 

Na sam koniec używam odżywki ekspresowej, aktualnie Gliss Kur marki Schwarzkopf. 



Spryskuję włosy z daleka. Później gdy tego wymagają, z bliższej odległości i rozczesuję szczotką. Gdy są jeszcze nie dosyć dociążone, wcieram ponownie jedwab w końce włosów.


Takim oto sposobem uzyskuję efekt, o którym wspomniałam w tytule.
Co prawda jest to trochę czasochłonne, ale warto!
Włosy nie wyglądają na przetłuszczone, wręcz przeciwnie ładnie lśnią, są miłe w dotyku, nie puszą się i zachwycają innych. :)

Dodatkowo dla utrwalenia możesz użyć lakieru do włosów, bądź nabłyszczacza by wzmocnić efekt ‘’wow!’’


A Wy macie jakieś fajne sposoby
 na spektakularny efekt?? 
Ulubione produkty?
Czekam na odpowiedzi!

Dobrej nocy. ;)

09.09.2014

Nowość! Fa floral protect - Orchid & Viola

Antyperspirant Fa Floral Protect Orchid & Viola to wg producenta przyjazna dla skóry formuła z unikalną technologią uwalniania zapachu. Zapewniać ma 48h ochronę i uwalnianie delikatnego, kwiatowego zapachu przez cały dzień. Przeciw palmom i śladom.
A według mnie jaki jest? Zobaczcie sami.. :))



Plusy:

+ chroni prze niechcianym zapachem potu,
+ nie zauważyłam przebarwień, przybrudzeń na ubraniu,
+ nie zawiera alkoholu,
+ nie podrażnia,
+ ma piękny, słodki zapach, kwiatowy, orzeźwiający, lekki i nieduszący,
+ ładne opakowanie, dobrze się rozpyla produkt,
+ łatwo dostępny,
+ cena 5,99 zł/ 150 ml.

Minusy:

- zapach nie utrzymuje się długo,
- świeżo po rozpyleniu klei się pod pachą i ta wada zadecydowała o tym,
   że raczej więcej go nie kupię,
- nie zapewnia ochrony przez 48h,
- nie zauważyłam też żadnej specjalnej technologii uwalniania zapachu.


A Wy próbowałyście już?? Też macie podobne odczucia?? ;))

03.09.2014

Co zrobić gdy tusz do rzęs zaczyna wysychać?





Tusze do rzęs mają to do siebie, że po pewnym czasie wysychają, mniej więcej po około dwóch miesiącach. Dzieje się tak na skutek dostępu tlenu do kosmetyku podczas użytkowania.
Taki tusz z reguły jest wyrzucany. Jak się okazuje niepotrzebnie.



Do przedłużenia trwałości spróbowałam jednej z kilku metod o których słyszałam.
Dodałam do tuszu odżywkę keratynową GAL.
Kapsułki żelatynowe to doskonały kosmetyk do pielęgnacji paznokci, brwi i również rzęs.
Użyłam dosłownie dwóch kropli, wymieszałam szczoteczką i zamknęłam. Następnie tak odnowiony tusz nałożyłam na rzęsy. Polecam ten sposób, ponieważ tusz wydaje mi się lepszy niż świeżo po otworzeniu, fajnie się nakłada i rozprowadza po rzęsach. Zauważyłam też, że efektowniej wygląda na rzęsach i mocniej je wydłużył. Dodatkowo kolor tego tuszu jest intensywnie czarny.
Na rzęsach trzyma się tak samo jak tusz bez dodatku odżywki. Odświeżenie nie wpłynęło na trwałość i zachowanie się go na rzęsach.  :)) Wielkim plusem jest to, że taki kosmetyk nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie pomoże naszym rzęsom. Będzie to dodatkowa pielęgnacja.



Zachęcam do wypróbowania. Nie macie w końcu nic do stracenia. :)
A może znacie jakieś inne sprawdzone sposoby??


02.09.2014

Rimmel Apocalips --lips lacquer-- nr 100 Phenomenon

Cześć! :)
Dzisiaj kolejna recenzja. Zmobilizowałam się i wzięłam do pracy nad blogiem. 
Jak pewnie zauważyliście ostatnio długo mnie tu nie było. 


Tą serię błyszczyko-szminek na pewno widziałyście na sklepowych półkach. 
Użytkuję nr 100 i jestem zaskoczona pozytywnymi opiniami.





Zgadzam się z tym, że jest to głęboki kolor szminki przy odpowiednim nałożeniu, bo musi być to gruba warstwa, jednak nie polecam tego robić jeśli chcecie wyjść z domu i nie martwić się, że gdzieś się Wam coś wyleje. Również uważam że usta wyglądają jak polakierowane i połyskują jak błyszczyk. Nie sądzę żeby to przekonało mnie do ponownego zakupu. 
Pierwsze co rzuci się Wam po nałożeniu na usta to zapach, jest okropny jak stara szminka. Oczywiście można to znieść, ale zdecydowanie nie zachęca. Drugą wadą jest podkreślenie suchych skórek na ustach. Błyszczyk nie nawilża. Jest ponad to nietrwały. Po krótkim czasie, około godziny, usta wyglądały na przesuszone, pozostał nieestetyczny ''suchar'' na ustach, nie wiem jak to można inaczej określić.
Konsystencja jest w porządku, dobrze się rozprowadza. Aplikator też jest super. Opakowanie jest eleganckie, trwałe, błyszczyk nie wypływa z buteleczki.


Cena: 30zł /5,5ml, za wysoka jak na taki produkt..


A Wy miałyście którąś z nich?? Podzielcie się Waszymi opiniami w komentarzach.
Pozdrawiam ;)

01.09.2014

ISANA Odżywka Farbglanz do włosów brązowych

Halo :))

Wykończyłam w końcu tą odżywkę i zapraszam was do recenzji.


Odżywka przeznaczona jest do włosów brązowych i farbowanych na brąz. Zawiera karmel i ekstrakt z orzecha włoskiego, filtry uv, pigmenty koloryzujące.

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosoulfate, Dimethicone, Isopropyl Palmitate, Parfum, Propylene Glycol, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Quaternium-80, Methylparaben, Benzophenone-4, Propylparaben, Juglans Regia Seed Extract, Lacid Acid, Glucose, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Caramel, Basic Brown 16, Basic Brown 17< Basic Blue 99.

Plusy:
+ zapach przyjemny, lekko orzechowy/kakaowy,
+ ułatwia rozczesywanie,
+ niedroga.

Chyba mi się jeszcze tak nie zdarzyło, ale żadnych innych zalet jej nie znalazłam. 

Minusy:
- może obciążać włosy,
- wg mnie zbyt wodnista konsystencja, odżywkę ciężko wmasować we włosy bo spływa z włosów, przy tym rozpryskuje się na wszystkie strony,
- nie nawilża, 
- nie zauważyłam też jakiegoś specjalnego połysku,
- nie mam farbowanych włosów (zatem nie wiem czy zachowuje kolor),
  nie zauważyłam żadnego pogłębienia koloru  itp.,
- nie odżywia włosów,
- ciężko otwiera się opakowanie.


Jeśli ktoś szuka produktu, który nie zaszkodzi włosom i jednocześnie nic z nimi nie zrobi to właśnie taki znalazł.  :))


Miłego wieczoru.. ;)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...