22.03.2014

LUSH Shower Cocktail - Luksja

Witajcie ;)

    Wiosenna pogoda zniknęła za moim oknem, odpoczywam dzisiaj i jako przerywnik od codziennych zajęć postanowiłam napisać dla Was post! :))

    Ostatnio w poszukiwaniu jakiegoś mazidła do mycia natrafiłam na żel pod prysznic Luksja Lush Dragon Fruit i powiem wam, że zrobił na mnie dobre wrażenie. Wybrałam zapach Dragon Fruit.


Plusy:
- nie wysusza, 
- ładnie się pieni,
- jest gęsty, kremowa konsystencja, która nie spływa z dłoni, jasno różowy kolor,
- przyjemny zapach, owocowy, 
- łatwo dostępny oraz dobra cena ok. 11zł/500ml,
- testowany dermatologicznie,
- skóra jest po nim gładka,
- estetyczne opakowanie, ładna grafika, kolory łączą się ściśle ze smoczym owocem, butelka dobrze się otwiera i zamyka.

Minusy:
- opakowanie, przez które nie widać ile nam pozostało żel.

 Żel bardzo powoli spływa z ręki, jest gęsty, 
nie trzeba go wiele by umyć całe ciało.

Żele pod prysznic to jedne z moich ulubionych kosmetyków, dlatego zwracam dużą uwagę na różne aspekty przy ich kupowaniu, przede wszystkim na to czy żel nie jest zbyt wodnisty, bo nie lubię jak spływa z ręki i tyle go było widać.
Ten żel bardzo mi się spodobał i uważam że jest dobry.

Inne zapachy z tej serii:





Na koniec mam do was pytanie, szukam dobrego aparatu, najlepiej niewielkiego,
czy możecie mi coś polecić??? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję!
 
Trzymajcie się ciepło ! ;)

01.03.2014

Wrastające paznokcie c.d - Metoda Arkady

Halo! :))

Wchodzę sobie dzisiaj na bloga i spotyka mnie nieco inny komentarz niż zwykle, z opinią do postu z zeszłego roku dotyczącego metod likwidujących wrastające paznokcie. No i poszło mi w pięty i rzeczywiście muszę uzupełnić ten post o znaną już na całym świecie metodę Arkady.

Post poprzedni o wrastaniu możecie zobaczyć TUTAJ.

Zacznę może od tego dlaczego jest nazwana metodą Arkady.
Historia rozpoczyna się od (myślę) chęci pomocy mamie, dbaniu o nią przez niejakiego Adriana Arkadę, tak wyczytałam w jednym z artykułów. Zrodziła się w nim pasja do dbania o estetykę i zdrowie ludzi. Specjalista w dziedzinie podologii i nie tylko.
Nie trudno się domyślić, że wynalazek wiąże się z nazwiskiem wynalazcy.
Chyba to wystarczy z zagadnień historycznych. :))

Kostka Arkady wygląda tak:


(źródło : http://www.metodaarkady.com)


Urządzenie umożliwia przytrzymanie palca i podważanie płytki paznokcia oraz zabiegi redukujące wrastanie. 

Warto sobie przypomnieć jaka jest budowa paznokcia, taki podstawowy schemat by zrozumieć o czym mówi do nas specjalista podczas zabiegu. 

(źródło: http://www.neonail.pl/)


Teraz prekieruję was do filmu w którym jest powiedziane nieco więcej jak przebiega sam zabieg:

Co dziwne do tej pory nikt nie wymyślił takiego urządzenia, a jak widać jest to prosty mechanizm. Mi się kojarzy trochę z cyrklem z ołówkiem, tam też był  on dokręcany śrubkami. Prosty mechanizm a jak rewelacyjny.


Nie chciałam się powoływać na filmiki z opiniami klientów, które mogą się wydawać sztuczne więc przeszukałam fora co o tym sądzą osoby, które taki zabieg przeszły:

 ''Jestem w trakcie prostowania blaszki palucha, "metodą kostki arkady". Super sprawa, w moim przypadku, ból do zniesienia a efekt widoczny już po pierwszej wizycie w gabinecie. Ta kostka to mądry wynalazek, może pomóc wielu ludziom z problemem wrastającego paznokcia. Polecam we Wrocławiu podolożkę Panią Ewę Krynicką, zna się w tej materii. Pozdrawiam oczywiście Panią Ewę i wszystkich mających podobny do mojego problem :)''

 ''witam calkiem niedawno wrosl mi paznokciec u dużego palca stopy. tydzień chodziłam z opuchlizna i ropa się lejaca wiec poszlam do lekarza , dal mi namiary na takie wlasnie leczenie jak kostka arkady. pojechałam.cena 450zl za jeden paznokieć.prawie spadlam z krzesła. znieczulenie tylko w sprayu. w zastrzyku nie było. po stronie palca na której miałam stan zapalny kiedy podważano a raczej odrywano kawalek paznokcia od palca darłam się jak dzika. straszny bol. po drugiej stronie mniejszy aczkolwiek niemaly. do tego miała zniknąć opuchlizna max po 3 dniach. dziś mija tydzień palec nadal boli.ciekawe czy wyciagnieto mi caly paznokciec wrosniety. przed chwila zauwazyla ze w miejscu gdzie była opuchlizna wychodzi mi cos dziwnego. obawiam się ze mieso. jutro jade na kontrole. jeśli się okazało ze spaprali to oczywiście będę się domagać zwrotu kosztów. tragedia. niby prosty zabieg a w Polsce można spaprać wszystko. ze względu na nieumiejętne wykonanie i bol nie polecam.''

'' Ja miałam wykonywany zabieg w Poznaniu i polecam miałam straszny stan zapalny .Po jednym zabiegu jest widoczny efekt od razu. Na prawde polecam''

''Od paru lat jest stosowana metoda KLAMRY którą daje najlepsze rezultaty ,jest jeszcze najnowsza metoda KOSTKA ARKADA ale ta metoda jest tak nowatorska że trzeba jeszcze trochę poczekać na jej efekty leczenia i opinie pacjentów.Kostką Arkady nie można leczyć wszystkich przypadków wrastających paznokci,ale metodą Klamry można leczyć wszystkie przypadki wrastania paznokci i zwijające się paznokcie.Ja jestem bardzo zażenowany tym że jest bardzo dużo osób którzy chcą bardzo szybko wyleczyć paznokcie;bo chcą mieć ładne paznokcie na wyjazd na wakacje i na inne okazje ale tego nie da się wyleczyć szybko bo to musi trochę potrwać bo paznokcie wolno rosną. I chwytają się pierwszej metody którą znajdą ale ona może być nie trafna i wtedy zaczynają się kłopoty nie dość,że to leczenie nie dało rezultatu i trzeba się poddać innemu leczeniu i w tym roku nie będzie można pokazać stup na plaży. ''  
dn. 28.12.12r.

 ''według mnie klamry są niewygodne i nieestetyczne... zrobiłam sobie zabieg metodą Arkady w warszawskim gabinecie Libramax - zabieg nie bolał, trwał mniej niż godzinę i nie potrzebowałam potem nawet żadnego zwolnienia, od razu mogłam chodzić bez bólu. polecam, warto skończyć z tym problemem raz a dobrze''

 ''chirurg przy pomocy specjalnego urządzenia - kostki Arkady - podważa łopatkami wrośnięty paznokieć. następnie smaruje go akrylem tak, że jest utrwalony we właściwej pozycji i nie ma jak rosnąć w zły sposób :). zabieg jest bezbolesny i trwa niecałą godzinę. nie wymaga rehabilitacji, szwów, niczego''



Myślę, że tyle komentarzy wystarczy, są pozytywne jak i negatywne. Zbieg w większości uznawany jest za bolesny jednak trzeba sobie spawę zdawać z tego, że po pierwsze każdy z nas jest inny i również na ból może reagować inaczej, jeden będzie bardziej wrażliwy na ból a inny mniej.
Po drugie ból uzależniony jest w dużej mierze od tego jak zaawansowany jest problem.
Spójrzcie jak różnie wyglądają stany chorobowe:





(Źródło i jednocześnie link do artykułu o wrastających paznokciach: KLIK)





Jak widzicie i teraz łatwo wam sobie wyobrazić, że przy zaawansowanym stanie, z ropą, bez bólu nie da się obejść. Nic dziwne jest również to że można nie zastosować metody Arkady. 

No i na koniec chyba jedna z wielu istotnych spraw czyli koszt zabiegu metodą Arkady.
W zależności od stopnia zaawansowania od 300zł w górę. Z jednej strony dla niektórych może się wydawać dość spora, ale z drugiej jeśli mamy wykonać zabieg z klamrą, a potem powtarzać po czasie to już nam wychodzi koszt w granicach 200zł. Warto zatem przemyśleć sprawę i pozbyć się problemu chirurgicznie, w jakiś porządny sposób.

Przydatne strony:
*O metodzie arkady, taka storna główna, jaki i również dla chętnych możliwość odbycia szkolenia w zakresie przeprowadzanie tego zabiegu: http://www.metodaarkady.com/.

*Klinika w której można wykonać zabieg:  http://libramax.pl/klinika.html >>> w Warszawie.
*Klinika wynalazcy Adriana Arkady, gdzie wykonywany jest zabieg: http://arkadabc.com/ >>> w Zielonej Górze.
* Inne gabinety w kraju:  Inne.



Mam nadzieję, że pomogłam choć trochę.
Teraz czekam na wasze opinie.
Możecie pomóc innym w podjęciu decyzji o zabiegu. 
 Zapraszam zatem do komentowania! :))
Mile widziane również opnie o innych metodach. 



Ze względu na duże zainteresowanie i komentarze otrzymywane przez Was, postanowiłam dodać jeszcze coś od siebie. Sama miałam okazję przejść taki krótki zabieg metodą Arkady, podczas jednego ze szkoleń. Palec umieszczono w kostce, po czym zapytano mnie czy nie boli i nie uwiera. Wiecie co powiedziałam.. ''bez znaczenia, teraz i tak nie ucieknę'' :)). Następnie nałożono akryl i 'obrobiono' mi paznokieć jak u kosmetyczki, żeby był gładki i lśniący. 
Atmosfera była bardzo fajna, Pan Adrian to super człowiek, sam wykonywał u mnie zabieg. Na wizytach kontrolnych byłam już u Pani kosmetolog, która również była bardzo miła. Kontrola polegała na obejrzeniu czy wszystko jest ok., ewentualnych poprawkach akrylu, przypiłowaniu go, aby paznokieć nie był za gruby i się nie haczył. Wszystko było dla mnie bezbolesne, z maleńkim dyskomfortem. Nic strasznego, nie ma się czego bać. Zachęcam was do podjęcia próby wyleczenia palców, jeśli macie taki problem. W klinikach nie ma stanu zapalnego nie do wyleczenia, także śmiało z każdym rodzajem zniekształcenia możecie się zgłaszać, na pewno Wam pomogą! :) Nie ma się również czego wstydzić, ważne by Wam to pomogło.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...