18.04.2014

Co warto wiedzieć o szkłach kontaktowych przed zakupem jak i po

Halo! :))

Dzisiejszy post powstał pod wpływem pewnego bloga na którym temat był o szkłach kontaktowych. Wiele osób przed zmianą okularów na szkła kontaktowe ma różne wątpliwości. Postaram się je pokrótce rozwiać. :)

1. Pierwsze co musimy zrobić to udać się do (dobrego) specjalisty, czyli okulisty, który dobierze nam odpowiednią soczewkę do oka i powie czy w ogóle możemy ją nosić.
W przypadku niektórych schorzeń (rys.1.) oka może okazać się, że nie będziemy mogli nosić takich szkieł (np. zapalenie spojówek).

 Rys.1. Zapalenie spojówek

2. Zakładanie soczewek - żeby to zrobić nie należy bać się dotknąć oka, niektórzy mogą mieć z tym problem, w przypadku gdy np. nie potrafią sobie dotknąć oka by wyjąć rzęsę, ale jest to sprawa indywidualna i każdy oceni sam czy da radę. 

Sposoby zakładania soczewek, można znaleźć m.in. na youtube, ja odniosę się do jednego:

https://www.youtube.com/watch?v=bft7X5q4oNE

*Fakt, trzeba umyć wcześniej ręce i to nie podlega dyskusji.
*Fakt, zakładać najlepiej zawsze zaczynając od tego samego oka i zdejmować również od tego samego. 
*Fakt, przed założeniem należy obejrzeć czy soczewka jest ułożona dobrą stroną, często jest opisana numerkami 123, ale spokojnie widać to po kształcie, jest on wtedy ''mniej ostry'', jeśli jest na dobrej stronie ma bardziej owalny kształt (rys.2.). Również trzeba zobaczyć czy soczewka nie jest uszkodzona, ma wtedy np. małe wyszczerbienie na samym brzegu, zdarzyło mi się, że było coś takiego i to za sprawą użytkowania. Również zdarzyło mi się, że jedna kiedyś była większa, założyłam ją na oko i było wszystko w porządku.


Rys. 2. Ułożenie soczewki


* Górną powiekę przytrzymujemy wolną ręką, a tą w której trzymamy soczewkę przytrzymujemy dolną powiekę, tak jak jest na filmie. 

* I teraz coś z czym niekoniecznie się zgadzam, po założeniu soczewki nie trzeba jej popychać, wystarczy spojrzeć na dół, do góry, a potem na lewą i prawą stronę, a soczewka sama się dopasuje odpowiednio i z reguły też po przyłożeniu jest ona na właściwym miejscu. Następnie zamykamy oko i dociskamy powiekę i jednocześnie znajdującą się pod nią soczewkę.  :)) I gotowe.

* Osobiście też nigdy nie kładę ręcznika pod opakowanie od soczewek jak na filmie. A gdy soczewka spadnie przepłukuję ją specjalnym płynem do soczewek. Przepłukuję soczewkę również po wyjęciu z pudełeczka do którego wkładałam soczewkę uprzednio.

4. Po wyjęciu soczewki z pudełeczka (rys.3.) płyn pielęgnacyjny wylewamy i gdy będziemy wieczorem lub o innej porze dnia wyjmować soczewkę to nalewamy świeżego płynu. Pudełeczka radzę mieć zamknięte by nie zbierały płynu.

Rys. 3. Pudełko do soczewek - przykładowe

5. Nigdy nie przemywamy ani nie przetrzymujemy soczewek w wodzie z kranu ani żadnej innej która, nie jest do nich przeznaczona !!!

6. Co zrobić gdy użytkujemy soczewki tydzień i po tygodniu skończył nam się płyn, którego nie możemy nigdzie kupić bo w ofertach sklepu jest inny??

- Można użyć dowolnego płynu, np.gdy mamy soczewki dwutygodniowe to jeden tydzień mogą być użytkowane z płynem Horien. a drugi tydzień z ReNu. 

(Miałam kiedyś taką sytuację i też nie wiedziałam co zrobić, ale zapytałam się mojej okulistki).

7. Czas użytkowania soczewek i ich zużywanie się:

Teoretycznie zakazuje się noszenia soczewek dłużej niż to jest wskazane, chociaż osobiście kupuję soczewki dwutygodniowe i noszę je czasem trzy tygodnie lub cztery tygodnie (dłużej odradzam). Czasami soczewki wyrzucam już po dwóch tygodniach jeśli są mocno zużyte tzn. widać trochę jak za mgłą, lub jest dyskomfort, jakieś pieczenie, ból.

8. Gdy mamy soczewki np. miesięczne i w ciągu tego okresu chcemy zrobić sobiw przerwę w noszeniu to koniecznie wymieniajmy w pudełeczku z nimi płyn.
Np. nosimy tydzień i zamykamy je na tydzień do pudełeczka to należałoby wymieniać w nich płyn, przynajmniej raz na kilka dni.

9. Gdy założymy nowe soczewki i źle w nich widzimy tzn. jakbyśmy wypili coś z %, dziwnie nam się patrzy lub boli nas głowa to prawdopodobnie pomyliliśmy soczewkę lewą z prawą gdy mamy inną wadę na obu oczach.

10. Co dzieje się z soczewką gdy pozostawimy ją bez płynu.
Zrobi się twarda, czyli taka jak podczas produkcji, dopiero później zanurzana jest w specjalnym płynie i robi się miękka. (Soczewka jest np. silikonowo-hydrożelowa)

11. Warto wybierać soczewki z jak największą przepuszczalnością tlenu. Ale tak czy siak specjalista powinien wybrać nam nawet firmę soczewek (nigdy optyk).

12. Wygląd wyglądem, ale zdrowie oczu jest najważniejsze i gdy czujemy pieczenie lub suchość oka itp. to należy soczewkę wyjąć!! Radzę wam gdy idziecie do szkoły, pracy zabrać w pudełeczku świeży płyn.

Nie polecam też używania soczewek do pracy przy komputerze, oko strasznie się męczy i przesusza, możemy się nabawić poważnych powikłań !! Mimo, że producenci zakładają, że ich produkt można użytkować zawsze to w rzeczywistości może się okazać inaczej.Krople do oczu nie zawsze zdają egzamin nie ważne jak są reklamowane (np. Starazolin), na rynku jest wiele marek i warto wypróbować różne i dobrać odpowiednie dla siebie. :)

No i kolejna sprawa to taka, że powinniście mieć mimo wszystko okulary w zanadrzu, by np. po przyjściu do domu zamienić na nie soczewki. Również ciągłe noszenie soczewek od rana do późnego wieczora, dzień przy dniu jest strasznie meczące dla oka i warto robić sobie przerwy (oczywiście pewnie znajdzie się ktoś kto ma inaczej, ale to normalne, każdy z nas ma inne doświadczenia z soczewkami ;))


13. Dobór mocy soczewki do oka jest różny i indywidualny dla każdego.

Nie jest błędem gdy jest taka sama moc soczewek jak okularów, ani gdy soczewki są słabsze o 0,5 dioptrii niż okulary. Zależy to m. in. od tego w jakich sytuacjach użytkujemy soczewki. :))

Moc soczewek zaczyna się często od 0,5 dioptrii, a kończy na -12 i tak samo od +0,5 w zależności do producenta. Gorzej dla tych którzy mają np. astygmatyzm bo wyboru nie ma prawie żadnego, a jak już ktoś produkuje to są ograniczone wartości i wysokie ceny..

Parametry soczewek (przykładowe):
Mocod -12.00 D do +8.00 D
Krzywizna8.8
Średnica14.0

14. Na koniec zakup soczewek.

Taka dodatkowa informacja, soczewki są tańsze w sklepach internetowych niż stacjonarnych, często o spore sumy.




Sklepy internetowe mają różne promocje i często nie płaci się w nich za przesyłkę (ja nie zapłaciłam jeszcze ani razu).


Kupowanie w zestawie jest zazwyczaj tańsze i bardziej opłacalne, warto kupić soczewki i jednocześnie płyn.                     





                                                           

Jeśli chodzi o kuszące nas pudełeczka w np. miśki, zwierzątka itp. to powiem wam, że ładnie wyglądają, ale mają trochę większą pojemność, co za tym idzie szybciej zużywa nam się płyn pielęgnacyjny.


Kupując płyn pielęgnacyjny zwracajcie uwagę na jego przydatność do użycia po otwarciu.
Szkoda by było kupić płyn z miesięczną przydatnością który nam się przez miesiąc nie skończy i wyrzucić go, lepiej szukać takich półrocznych (chyba tyle jest najdłużej).


Nie wiem czy odpowiedziałam na wszystkie nurtujące pytania,
 bo takich małych kwestii jest dosyć sporo w tym temacie,
 jakby się ktoś jeszcze nad czymś zastanawiał to pytajcie, 
być może będę mogła wam pomóc. ;))
Pozdrawiam!


Ps. Zaznaczam, że treść napisana jest przeze mnie i opiera się na moich doświadczeniach jak i wiedzy zdobytej od specjalisty.


































































































14.04.2014

Rewelacyjny peeling z efektem DIAMENTOWEJ MIKRODERMABRAZJI.

Halo! :))

          Pogoda za oknem nie sprzyja spacerom, za to pozytywnie wpływa na pisanie bloga.
Wczoraj korzystając z wolnego dnia zrobiłam ''coś dla siebie''. Pocieniowałam włosy, przycięłam grzywkę i zastosowałam maseczkę i peeling. Ostatnio toczę walkę z moją cerą która jest ''prawie'' idealna. Na pierwszy ogień poszła oczywiście moja ulubiona oczyszczająca z Ziaji. Przy regularnym stosowaniu daje na prawdę ładne efekty. W sklepie skusiłam się na peeling gruboziarnisty Bielenda i jestem pod wrażaniem, oczywiście pod dobrym wrażeniem. 




        Pierwsze co można zauważyć od razu po otwarciu to niebieskawe drobinki i lekko żelowa konsystencja peelingu. Nie wiem czy drobinki to mikrokryształki diamentu, ale są jak jakiś papier ścierny, drobne i szorstkie. Można też od razu poczuć przyjemny zapach peelingu, który umila cały 2-minutowy zabieg. 

        Peeling przeznaczony jest do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej, zawiera składniki pochodzenia naturalnego i składa się z dwóch saszetek po 5g, co wystarczać ma na dwa użycia, jednak myślę że w zależności od stosowania może starczyć również na cztery.

Skład: Aqua (Water), Urea, Glycerin, Polyethylene, Diamond Powder, Mandelic Acid, Citric Acid, Lactic Acid, Sodium Hyaluronate, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, Ammonium Acrylodimethyltaurate/VP Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polymethylsilsequioxane, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydantion, Parfum (Fragnance), Limonene, Hexyl Cinnamal.


Wg mnie peeling spełnia oczekiwania, skóra po nim jest wygładzona, odświeżona i matowa, a co najważniejsze i zaskakujące wcale nie była jakaś tam bardzo wysuszona, wręcz przeciwnie byłam zdziwiona, że nie było skórek (dla porównania używałam wcześniej peelingu z Joanny, który mocno wysuszał). Po nałożeniu aktywnego kremu Under 20 na noc, rano po przebudzeniu nie zauważyłam żeby cera była mocno przetłuszczona. Po zastosowaniu peelingu skóra była oczyszczona i odświeżona, przyjemna w dotyku.

Koszt peelingu to ok. 3 zł i myślę że jak na taką ilość produktu to spora cena, ale patrząc na działanie warto od czasu do czasu zakupić, ja pewnie zrobię to jeszcze nie raz. Sam zabieg peelingujący jest fajny, coś innego niż peelingi które stosowałam do tej pory, miło się masowało twarz, bez jakiegoś specjalnego podrażnienia skóry, pieczenia itp.

 Podoba mi się efekt miękkiej i gładkiej skóry. Jestem jak najbardziej na tak. :)




A jakie są wasze odczucia, 
używałyście tego peelingu
 albo innego produktu z tej serii??
;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...