30.05.2013

Czerwcowe 'must have.!' :)

Halo!

Zdecydowanie w czerwcu będą mi przydatne wersje mini różnych produktów. Łatwiej zawsze zabrać takowe w podróż. Z tego powodu zakupiłam peeling w opakowaniu 100ml z Joanny o niesamowicie ujmującym mnie zapachu. Żel pod prysznic Fa 250ml, zwykle kupuję duże opakowania. 


Niedługo czas będzie na założenie bikini, na które niestety nie jestem całkowicie przygotowana, ale mam nadzieję, że w czerwcu pomoże mi w tym Ziaja, reduktor cellulitu. Wcześniej go nie miałam i mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Recenzję napiszę myślę, że na początku lipca. Dodatkowo czas na nowy plan treningowy oraz dietę. :))






W mojej kosmetyczce nie zabraknie także Rexony, tym razem powracam po raz kolejny do zielonej. Zdecydowanie mój numer jeden wśród antyperspirantów.
Recenzja była tutaj.



Oczywiście jak już wspominałam ostatnio nie obędzie się bez serii Biovax
szampon w małej poręcznej butelce, serum 1,5ml, odżywka w sprayu no i 20ml maseczki co mnie bardzo cieszy. :D

Na pewno skorzystam jeszcze z produktów z majowego must have. 
(Tusz do rzęs, krem BB, korektor do twarzy będą mi służyć)



Do nawilżania tym razem głównie skorzystam z maseczki.
Ta z Noni Care jest dla mnie genialna. 
Dodatkowo dołączam w tym miesiącu zieloną glinkę.
Do oczyszczania twarzy muszę poszukać jeszcze jakiejś wersji mini, fajnego żelu. :)




Oczywiście perfumy, tym razem postawię na coś bardziej orzeźwiającego, być może Elizabeth Adren, tylko nie wiem czy przekonam się do tego cytrynowego zapachu.
Może znacie jakieś ładne zapachy, świeże i za niewielką cenę ale za to dobrej jakości???


A no i prawie zapomniałam, że jestem na wykończeniu Belissy więc pewnie wkrótce pojawi się recenzja. 

Pozdrawiam :))


Graffiti wykonała dla mnie Aleksandra: mojesakrum.blogspot.co.uk
Zupełnie się nie spodziewałam, że mogę otrzymać coś równie wspaniałego. Jest to zdecydowanie jedna z najfajniejszych rzeczy jakie ktoś dla mnie kiedykolwiek zrobił. :))
Jeszcze raz dziękuję. :*

29.05.2013

Zmiany + laminowanie włosów.

Halo!

Przepraszam Was kochani, ale nie mam czasu na wstawianie postów ostatnio i pewnie przez jakiś czas będą się one pojawiały rzadko.. szkoda trochę bo mam sporo pomysłów do zrealizowania. Mam nadzieję, że to nadrobię już niedługo :))

Jak zdążyliście zauważyć wprowadziłam parę zmian w wyglądzie bloga, ale na tym nie koniec. Będę pracowała nad poszczególnymi stronami, aby ułatwić wam wyszukanie tego co was interesuje.
Przy okazji zapraszam do polubienia mojego profilu na fb :D w prawym pasku jest odnośnik..
Kolejna zmiana jaką chcę zrobić to usunąć część postów, mam zamiar je poprzeglądać i jeśli będą mało przydatne i zrobione nierzetelnie to albo je poprawię albo usunę i za jakiś czas napiszę od nowa..
Chcę po prostu aby jak najwięcej osób było zadowolonych z odwiedzin tutaj. :)



A teraz czas na laminowanie włosów.
Breja, którą utworzymy ma za zadanie chronić włosy, wygładzać, nadawać blasku.

Co nam będzie potrzebne:
* łyżka żelatyny,
* 1/3 szklanki wody,
* odżywka 0,5 łyżki,
* ewentualnie łyżka oleju np. rycynowego.



Wszystko razem mieszamy i po umyciu głowy nakładamy (żelatynę rozpuszczamy we wrzątku, czekamy aż przestygnie, mieszamy z odżywką). Dodatkowo nakładamy na włosy czepek i owijamy ręcznikiem. Po pewny czasie zmywamy wszystko bez użycia szamponu inaczej efektu nie będzie, najlepiej chłodną wodą, aby domknąć łuski.


A teraz czekam na wsze spostrzeżenia, jak wam podoba się laminowanie ??
Z tego co poczytałam na różnych blogach to nie zawsze jest to zabawa warta zachodu bo efektów zero..


26.05.2013

Minimalizujemy przetłuszczanie sie włosów - sposoby warte uwagi.



Halo!

Dzisiaj coś dla tych, którzy są zmęczeni codziennym myciem głowy i chcieli by z tym skończyć.  Istnieje kilka sposobów aby zmniejszyć przetłuszczanie się włosów. Każdy dzień jest cenny wiec myślę, że warto.
Który zabieg wam posłuży? Oceńcie sami, do wszystkiego jednak trzeba cierpliwości.

Na samym początku warto zaznaczyć, że zbyt silne detergenty do mycia włosów i skóry głowy mogą powodować przesuszenie i nadmierne wydzielanie sebum, również zbyt częste oczyszczanie. Takie błędne koło, im częściej myjemy głowę tym częściej będziemy musieli to robić.

Przyczyn przetłuszczania się włosów może być wiele: złe odżywianie się, kłopoty z gospodarką hormonalną czy po prostu dojrzewanie.

Złe odżywianie się to m.in. nadmierne spożywanie słodyczy, nie wiem czy wiecie ale czekolada zawiera dużo tłuszczu, nie tylko cukru. Również zbyt duża ilość tłuszczów nasyconych, czyli zwierzęcych.
Warto jeść natomiast owoce i warzywa, wpłynie to bardzo korzystnie na wasze zdrowie, no i oczywiście jedzcie białka. Polecam także picie wody, herbat ziołowych i naturalnych, samodzielnie wyciskanych soków. Kawę i czarną herbatę możecie odstawić. ;)

Włosy również szybciej się przetłuszczają gdy je ciągle dotykamy, czeszemy, nie czyścimy szczotek i prostownic. Samo prostowanie włosów również nam nie pomaga, ponieważ wysoka temperatura wzmaga wydzielanie sebum. Pamiętajcie także o częstym wymienianiu poszewki.



Sam proces odzwyczajania się może trochę potrwać miesiąc, dwa, trzy... Zbliżają się wakacje i co za tym idzie upały, które służą wydzielaniu łoju i potu.
Częstsze mycie włosów nie zlikwiduje naszego problemu, również drastyczne ich przetrzymywanie gdy są przetłuszczone.

Jak zacząć?
Należy wybierać odpowiednie szampony, nie stosować długotrwale jednego bo włosy się za bardzo przyzwyczają do niego. Najlepiej aby był delikatny, by nie przesuszał zbyt mocno skóry głowy. Pamiętajcie, że często przyczyną obciążania włosów są silikony, ja akurat jestem na etapie odzwyczajania się od używania prostownicy więc nie mogę się bez nich obejść. Rzeczywiście włosy mi się szybciej przetłuszczają gdy używam odżywek z silikonami, przede wszystkim tych bez spłukiwania. Lepiej odżywiać włosy przed myciem różnymi maseczkami i olejami a potem ładnie je oczyszczać.
 

Informacje o silikonach znajdziecie tutaj.







Detergenty w szamponach: (źródło:  http://www.ekoistka.pl)

,,Podstawowym składnikiem typowego szamponu jest woda. Zaraz po niej, na liście składników pojawiają się detergenty. To od nich zależy jakość i delikatność szamponu. Kosmetyka konwencjonalna stawia na dwa silne detergenty syntetyczne - powszechnie używane również w produktach służących do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Mowa o Sodium Lauryl Sulfate (w skrócie SLS) i Sodium Laureth Sulfate (SLES). Obydwa są w kosmetykach naturalnych certyfikowanych ekologicznie zakazane, ale Ammonium Lauryl Sulfate - tylko nieco mniej podrażniający, ale równie syntetyczny - jest przez francuski Ecocert i europejski NaTrue dopuszczany. Znajdziemy go więc wśród podstawowych składników wielu francuskich szamponów certyfikowanych ekologicznie. Ammonium Lauryl Sulfate często towarzyszy Cocamidopropyl Betaine - jego zadaniem jest złagodzenie działania tego pierwszego. Jest to jednak substancja chemiczna, ropopochodna, która nie powinna - zdaniem niektórych fachowców od kosmetyki naturalnej - występować w szanujących się certyfikowanych eko-kosmetykach. Podobnie, jak Ammonium Lauryl Sulfate zresztą.
Jeśli nie SLS, nie SLES i nie Ammonium Lauryl Sulfate (z Cocoamidopropyl Betaine lub bez), to co? Zdecydowanie najbardziej delikatne są detergenty z końcówką Glucoside (Coco Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside - pochodne cukru). Z tym, że są one surowcem drogim (kilogram Coco Glucoside kosztuje ok. dziesięć razy drożej od SLS-u, jest też droższy od Ammonium Lauryl Sulfate), a więc mniej rozpowszechnionym. Delikatne są również Disodium Cocoyl Glutamate i Sodium Cocoyl Glutamate. I właśnie eko-szampony z zawartością takich detergentów powinnyśmy wybierać.’’


Z łatwo dostępnych delikatnych szamponów możecie wybrać np.
Szampony Alterry, ziołowe Fitomed czy Baby dream dla dzieci… jeśli znacie jakieś jeszcze i chcecie się podzielić zapraszam do udzielania się w komentarzach..











Aby szampon był delikatniejszy możemy go również rozcieńczyć z wodą, sama tak robię i jest to nieodłącznym elementem podczas mojego mycia. Również nie nakładam go w jeno miejsce, trzeba to robić w miarę równomiernie, najlepiej rozcierać go uprzednio w dłoniach.
Masaże podczas mycia nie są wskazane, ponieważ wzmagamy wtedy pracę gruczołów i znów włosy będą nam się szybciej przetłuszczały..  
Używać należy też do spłukiwania letniej wody, nie lodowatej i nie za gorącej, by nie pobudzać do pracy gruczołów.

W poście o glince glince, napisałam wam, że jest dobra na trądzik i łagodzi stany zapalne, zatem polecam wam czasami dodać ją do szamponu.

Oprócz odpowiedniego wyboru szamponu oraz stosowania powyższych zasad dobre na rozwiązanie naszego problemu są płukanki.


Płukanka z mięty i szałwii:
Kilka listków szałwii i mięty zalej wrzątkiem ok. 0,5 litra dobrze zaparz i po umyciu głowy i spłukaniu jej czystą wodą wypłucz otrzymaną miksturą.

Na szczęście mięty u mnie pod dostatkiem, a szałwię mogę zakupić chociażby w postaci herbatki.


Kolejna również z wykorzystaniem szałwii to płukanka z rumianku, nagietka i lawendy. Również połączenie tych ziół zalewamy wrzątkiem i czekamy aż się zaparzy, nawet do pół godziny. Tutaj używamy ok. łyżeczki każdego z ziół.

W domu łatwo dostępny jest koper i go również możemy wykorzystać.
Tutaj potrzebne są nam jakieś 3 torebki i dwie szklanki wrzącej wody. Taka płukanka
Hamuje pracę gruczołów łojowych.

Takie domowe sposoby są bardzo łatwe i korzystne. Nie trzeba dużego nakładu finansowego jak w przypadku kosmetyków ze sklepowych półek.

Do kolejnej płukanki potrzebujemy octu jabłkowego, wody i kwasu mlekowego.
Kwas mlekowy przeznaczony jest dla cery dojrzałej, tłustej, trądzikowej i mieszanej.
Wiąże wodę w wierzchnich warstwach naskórka.
Zakupić możecie go np. tutaj. Do naparu używamy zaledwie 3 krople, ale możemy obejść siei bez niego. Tutaj sposób wykonania jest szybszy gdyż do 1 szklanki chłodnej wody dodajemy 2 łyżki octu.

Włosy możemy płukać także łatwo dostępną cytryną. Mieszamy 4 szklanki wody oraz po dwie łyżki soku z cytryn i octu.

Odświeżanie włosów:
Do tego stosować można wcierki z wody pokrzywowej lub brzozowej.
Brzozowa jest  w tesco więc problemu z kupnem nie ma, no a pokrzywy możecie znaleźć w aptece lub gotowe wody w drogerii, swego czasu były w schleckerze.
Również niezbędne będąwcierki ziołowe: Capitavit i Seboern. 


Mam nadzieję, że post przyda sie wam tak samo jak i mnie. :)
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.!

25.05.2013

L'biotica BIOVAX - współpraca.

Cześć :)
Dzisiaj pochwalę się wam nawiązaniem współpracy z firmą L'biotica, która jest znana m.in. z produktów do pielęgnacji włosów BIOVAX. 
Chciałabym od razu podziękować Pani Joannie G., która reprezentuje firmę IMR za uprzejmość i bardzo dobry kontakt. :)
Oczywiście duży plus za profesjonalne podejście do sprawy i przesłanie całej serii kosmetyków jakie wybrałam tj. do włosów przetłuszczających się i to w opakowaniach codziennego użytku, a nie tylko zwykłych próbkach. 
Jak wiadomo aby coś dobrze przetestować musimy tego użyć kilkukrotnie, wtedy zobaczymy rzeczywiste efekty.

Od lewej:
1.Intensywnie regenerująca maseczka do włosów przetłuszczających się.
2. Intensywnie regenerujący szampon do włosów przetłuszczających się.
3. Dwufazowa odżywka bez spłukiwania do włosów przetłuszczających się.
4. Serum wzmacniające A+E.


Oczywiście nie obyłoby się bez przetestowania ich już dzisiaj, jednak na efekty będziecie musieli poczekać.

Produkty możecie zakupić w autoryzowanych sklepach:
i nie tylko. 

Do zapoznania się z marką i przeróżnymi artykułami zapraszam do serwisu:  www.biovax.pl oraz na www.lbiotica.pl .


              W opakowaniu razem z maseczką znalazły się: serum 15ml oraz 'termocap' 
 - czepek wspomagający regenerację włosów:






Serum do włosów A+E, buteleczka zawiera pompkę jak wcześniej recenzowany przeze mnie jedwab do włosów Marion, który opisywałam tutaj.





Razem z odżywką dwufazową w opakowaniu była maseczka intensywnie regenerująca 20ml 
i wizytówka reklamująca balsamy do ust. 




   Szampon 200ml w bardzo poręcznym opakowaniu,
  który na pewno zabiorę w podróż. :)





Pozostaje mi i wam nic innego jak oczekiwanie na recenzję. :)
Miłego dnia! :))


24.05.2013

Regeneracja organizmu po ćwiczeniach.

Jak już wam kiedyś wspominałam organizm potrzebuje regeneracji, aby mu to umożliwić potrzebne są godziny, a nawet dni odpoczynku po treningu, a także odpowiednie odżywianie.


Utracone podczas treningu węglowodany zaleca się uzupełnić jak najszybciej, uzupełniają się wtedy zapasy glikogenu. To się tyczy również tych którzy trenują późnym wieczorem, nie idziemy spać z pustym żołądkiem.
Najszybciej regeneracja zachodzi w ciągu pierwszych 2 godzin. Jest to szczególnie ważne dla tych którzy mają chęć ćwiczenia dwa razy dziennie. :)

W większości zaleca się spożywać 1 g węglowodanów na 1 kg masy ciała w trakcie pierwszych 2 godzin.
Możemy sobie wtedy  pozwolić nawet na produkty o wysokim IG, gdy intensywnie trenujemy.
Jeśli trening jest lekki lepiej wybierać te produkty o niskim IG, wtedy zwiększą one naszą wytrzymałość i wydolność w następnym treningu.

IG --> indeks glikemiczny i tabela produktów o różnym IG.

Przekąski, które powinnyśmy zjeść w ciągu 2 godzin po ćwiczeniach;
mogą być w postaci płynnej jak i stałej:

* koktajl (np.owocowy, mleczny z owocami)
* owoce 1-2 porcje (świeże lub garść suszonych z orzechami)
* jogurt do picia
* batonik sportowy
* kanapka  z kurczakiem, rybą, twarogiem, jajkiem,
* ciastka ryżowe z masłem orzechowym, dżemem, twarożkiem,
* płatki zbożowe pełnoziarniste z mlekiem lub owsiane,
* mleko

Oczywiście nie zapominajcie o wodzie! 
:)

A teraz mały zestaw ćwiczeń dla was ;)


Ja dam radę, a wy??? ;)
W razie wątpliwości jak wykonać poszczególne ćwiczenia zapraszam tutaj.

Jeśli chcielibyście poczytać o kilku prostych zasadach dla rozpoczynających sportowe przygody zapraszam tutaj. I również do artykułu o posiłkach i przekąskach przed treningiem.

Miłego dnia. :) 

23.05.2013

Glinka zielona



(Inne nazwy tej glinki: Illite, glinka iłowa, french clay green, glinka morska, Chuma).
Na początek może o tym co jest takiego w niej zawarte, że coraz częściej po nią sięgają i kobiety i mężczyźni.  


Glinka zielona zawiera dużo cennych pierwiastków:
wapń, magnez, żelazo, krzem, fosfor sód, potas, selen, molibden, cynk, wapń, mangan, miedź, oraz pozostałości materiału roślinnego i około 20 różnych soli mineralnych istotnych dla organizmu.

Jak wybierać glinkę:
Dobrej jakości posiada wyraźny zielony kolor.
Złej jakości szary lub beżowy.

 
,,Zielona glinka ma najsilniejsze działanie ze wszystkich rodzajów glinek .
Ze względu na silne własności złuszczające i oczyszczające skórę, nie nadaje się dla cer suchych i delikatnych. Posiada właściwości antyzapalne, gojące, polecana jest na wypryski oraz jako maska o działaniu matującym, oczyszczającym i lekko złuszczającym. Pochodzi ze skał krzemionkowo-aluminiowych.’’

Różne rodzaje glinek mają różne przeznaczenie. Istnieją również takie, które możemy pić.

Rodzaj glinki w zależności od typu skóry:
* trądzikowa glinka zielona(z najsilniejszym działaniem),
* czerwona(skóra naczynkowa),
* żółta (skóra tłusta i wrażliwa),
* biała (skóra sucha i normalna),
* różowa (skóra wrażliwa i delikatna),
* błękitna/betoninowa (skóra tłusta i trądzikowa),
* szara (skóra z podrażnieniami, zaskórnikami i wymagająca oczyszczenia, każdy rodzaj cery).


,,Lecznicze i pielęgnacyjne właściwości tej glinki oparte są na zasadzie fizycznej absorpcji substancji szkodliwych, a także chemicznej absorpcji wody.’’


Działanie i zastosowanie glinki zielonej:

* bakteriobójcza,
* wysusza wypryski,
* wygładza skórę,
* wspomaga leczenie trądziku,
* eliminuje skórne wypryski,
* wykonywane okłady mogą wspomóc zwalczanie wrzodów,
* łagodzi stany zapalne i podrażnienia skóry,
* odżywia zmęczoną cerę ,
* wygładza niewielkie zmarszczki i zapobiega powstawaniu,
* wchłania zanieczyszczenia,
* dezynfekuje,
* działa kojąco na drobne skaleczenia i oparzenia,
* łagodzi ugryzienia komarów,
* normalizuje przemianę materii,
* regeneruje zmęczoną cerę również podczas leczenia,
* odkaża i wzmacnia skórę,
* przyspiesza gojenie zmian skórnych,
* wyrównuje pH skóry,
* działa ściągająco i matująco,
* zamyka  pory,
* wychwytuje toksyny zgromadzone na powierzchni skóry i odżywia ją,
* regeneruje,
* działa jak delikatny peeling,
* łagodzi bóle reumatyczne,
* stosowana do zabiegów Body Warp (nakładanie maski z zielonej glinki i owijanie danej części ciała folią),
*  likwiduje rozstępy i cellulit, uelastycznia,
* odżywia,
* wpływa korzystnie na krążenie krwi,
* reguluje przemianę materii.

Najlepsze efekty powoduje stosowanie glinki wewnętrznie w postaci napoju oraz zewnętrznie w postaci masek i okładów.  W taki sposób usuwają się toksyny z organizmu

Używanie glinki:
Ze względu na wchłanianie przez glinkę toksyn możemy używać jej tylko raz, po zastosowaniu okładu należy ją wyrzucić.
Okłady wykonuje się na mokro.

Przechowywanie:
- jałową glinkę przechowujemy w suchym i ciepłym miejscu,
- glinkę po przygotowaniu z wodą należy trzymać w słoiku, z dala od okna,
nad warstwą glinki musi być cm wody. Glinka taka nie może wyschnąć, inaczej straci swoje właściwości i popsuje się.

Stosowanie i tworzenie maseczek:


Przepis: glinkę mieszamy z gorąca wodą.

Kilka razy w tygodniu:
Kilka minut masujemy wybraną cześć ciała tak aby skóra na niej się rozgrzała, nakładamy ok. 5mm warstwę przygotowanej wg przepisu glinki i czekamy aż wyschnie 5-15min. . Spłukujemy na zmianę ciepłą i zimną wodą i na koniec letnią.

Dwa razy w tygodniu:  
Podobnie masujemy wybraną część ciała i nakładamy grubszą warstwę ok. 20mm, owijamy folią. Czekamy 1-1,5 godz. I spłukujemy jak wyżej.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...